|
Cross IPA w Mysłowicach
24 czerwca 2006 roku
Już po raz siódmy w Mysłowicach odbył się Cross IPA. Trasa nie zmieniła się w porównaniu do poprzedniego roku. Oznacza to, że zawodnicy w pełni ją zaakceptowali. Pogoda i tym razem dopisała. Słońce mocno świeciło i rozgrzało powietrze do 27 stopni Celsjusza. Na niebie nie widać było żadnej chmury, biegaczom doskwierał też brak wiatru.
Nasz cross odbył się jednocześnie z Biegiem Trójkąta Trzech Cesarzy, który ma dość ciekawą historię. Na początku nazywał się on Cross Energo, a jego twórcą był przewodniczący koła TKKF Energo z Mysłowic - Brzezinki - Stanisław Stolarczyk. Zaczynał się na stadionie KS Polam - Elpor, przy ul. Leśnej w Mysłowicach, następnie trasa biegła do Osiedla Adama na Giszowcu, by powrócić na metę na stadionie. Pod nazwą Cross Energo zawody odbyły się piętnaście razy, jednak główny sponsor - Energomontaż Mysłowice popadł w kłopoty finansowe. Przestał on wspierać cross i ostatnia edycja odbyła się dzięki wydatnej pomocy pieniężnej nieżyjącego już mieszkańca Kosztów - Marka Gwizdały. Ten wielki propagator biegania poświęcił wiele czasu i sił na podtrzymanie tej formy rekreacji w Mysłowicach. Stał się on honorowym członkiem IPA w 2002 roku. Dwa lata później zmarł nagle w czasie treningu. Aby upamiętnić to, czego dokonał jako pasjonat joggingu, twórcy Crossu IPA nadali biegowi imię Marka Gwizdały.
Od 2001 roku kontynuacja Crossu Energo odbywa się w innej dzielnicy Mysłowic - Słupnej. Stanisław Stolarczyk i Marek Gwizdała poprosili innego mysłowickiego zawodnika - Czesława Wiznera, aby stworzył podobną imprezę na terenie miasta. Ten miłośnik joggingu opracował nową trasę, znacznie bardziej atrakcyjną. Od tej pory start ma miejsce koło Muzeum Pożarnictwa, unikalnego obiektu w naszej części Europy. Trasa ta prowadzi do historycznego miejsca styku granic trzech zaborców, a następnie z powrotem do muzeum.
Cross IPA natomiast ma trochę inne dzieje. Pierwsza edycja odbyła się w 2000 roku w Imielinie, przy Imielińskim Biegu Ekologicznym. Wtedy trasa miała długość 20 km. Głównym sponsorem tych zawodów był browar Imienin. Następny nasz bieg miał już miejsce w Mysłowicach. Odtąd trasa ma 10 km, chociaż także zmieniała się w czasie. Na trzecim i na siódmym kilometrze strażacy przygotowali zgrzanym zawodnikom niespodziankę. Podłączyli pompę do hydrantu i polewali biegaczy zimną wodą. Policjanci z mysłowickiej komendy i strażacy doskonale zabezpieczyli trasę. Dzięki nim żaden samochód nie przeszkadzał zawodnikom, którzy nie musieli wdychać spalin. Trasa ma kilka uciążliwych miejsc. Jednym z nich na pewno jest stumetrowy odcinek piaszczystej plaży na kąpielisku. Swoistą atrakcję biegu stanowił też stromy podbieg na ulicy Kolejowej. Uczestnicy uznają bieg za wyjątkowo trudny.
- Biegałem już trochę na innych zawodach - mówi Artur Walczuk - ale tak urozmaiconej trasy jeszcze nie doświadczyłem. Niektórzy porównują ją do Biegu O Nóż Komandosa w Lublińcu.
VII Cross IPA był biegiem międzynarodowym. Ze słowackiego Preszowa przyjechali: płk dr Ladislav Maras, szef tamtejszej policji, mjr Jozef Tomeczko, naczelnik wydziału kryminalnego oraz Dusan Matanin z komisariatu Humenne. Z innego miasta tego kraju, z Czadcy, przybył kpt. Ladislav Sventek, medalista Mistrzostw Słowacji w Biathlonie Zimowym oraz Mistrzostw Słowacji w Maratonie. Jest on również ratownikiem i przewodnikiem górskim. Z Czadcy przyjechała też Anna Balosakova, mistrzyni Europy weteranów w biegu na 100 km i Jan Konopka, członek honorowy IPA.
Spośród Polaków warto wymienić Janusza Miketę, medalistę MP Policji w m.in. pięcioboju i triathlonie, a także Krzysztofa Pysiewicza, który zdobył już piąty stopień Krav Magi, czyli systemu walki opracowanego przez izraelskich komandosów. Zaszczycił bieg swą obecnością również Dariusz Pasterczyk z Krosna, były młodzieżowy medalista MP w biathlonie, a KWP Wrocław reprezento-wała m.in. Lidia Żybura, wicemistrzyni Polski w triathlonie policyjnym oraz pięcioboju.
Ponad 300 zawodników przywitał i pozdrowił prezydent Mysłowic Grzegorz Osyra, a także organizator naszego biegu - Czesław Wizner. Na sygnał dzwonu z zabytkowego wozu strażackiego biegacze wyruszyli i rozpoczęli zmagania z trasą. Pierwszy zawodnik potrzebował zaledwie 33 minut i 4 sekund, aby przebiec cały dystans. Był to gość z Kenii, Vincent Chepsiror, który reprezentował klub Zawisza Bydgoszcz. Zaraz za nim na mecie pojawił się kolejny Kenijczyk, Ambrose Kipchirchir. Wszyscy zawodnicy dotarli na metę. Najszybszy z członków IPA okazał się Ladislav Sventek z Czadcy z czasem 35:38. Ciut wolniejszy był Robert Prasełek z Olkusza, a trzeci - Anton Suska, również z Czadcy.
Gdy bieg skończył się, zawodnicy mogli zregenerować swoje siły ciepłym posiłkiem. Następnie odbyło się losowanie nagród ufundowanych przez sponsorów imprezy. Niemal każdemu uczestnikowi udało się odebrać mniejszy lub bardziej wartościowy upomi-nek. Ceremonii przygrywała orkiestra dęta KWK Mysłowice.
Łącznie w crossie IPA wystartowało 36 uczestników, w tym 3 kobiety. Z tej liczby 10 zawodników nie należy jeszcze do tej organizacji. Pozytywne doświadczenia wyniesione z tej imprezy powinny spowodować większe zainteresowanie naszym stowarzyszeniem. Organizator przewidział po dwie kategorie wiekowe kobiet i mężczyzn. Pierwsze trzy miejsca w każdej z nich oznaczały nagrodę w postaci pucharu i wartościowej nagrody rzeczowej. Ponadto, każdy uczestnik crossu otrzymał pamiątkową koszulkę, znaczek i, dodatkowo, cenny upominek. Przewidziano także trzy specjalne upominki dla najwyższych stanowisk służbowych. Nagrody wręczali: prezydent Grzegorz Osyra, prezes Śląskiej Grupy Wojewódzkiej IPA Paweł Michalak oraz organizator imprezy Czesław Wizner, przy akompaniamencie orkiestry.
W tym roku IPA miało do wręczenia szczególnie dużo cennych nagród rzeczowych. Stało się tak dzięki: dyrekcji KWK Wesoła, salonowi samochodowemu Opel Rokicki oraz biuru ochrony Amicus, NSZZ Solidarność KWK Wesoła oraz KWK Mysłowice. Zarówno zawodnicy, jak i osoby towarzyszące podkreślały fachowość i zaangażowanie organizatorów. Świadczą o tym wysokie oceny i przychylne opinie wystawiane przez internautów na stronie www.maratonypolskie.pl. Znaczny udział w tym miał Region IPA Mysłowice z Rafałem Pierzchałą na czele, który zorganizował wyżywienie i niektóre nagrody. Salon Opel Rokicki z Dąbrowy Górniczej ufundował dla dwóch najlepszych biegaczy ze Śląskiej Grupy Wojewódzkiej IPA wyjazd na dowolnie wybrany weekend samochodem z pełnym zbiornikiem paliwa. Zawodnicy ci już wyznaczyli termin użytkowania auta. Wszyscy chętni mogli otrzymać kupon, który upoważnia do bezpłatnego sprawdzenia stanu technicznego swojego samochodu w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów Auto - Lambda S.C. w Mysłowicach.
Szczególne podziękowania należą się dyrekcji Centralnego Muzeum Pożarnictwa za udostępnienie obiektu na potrzeby biegu. Dzięki niej nasze spotkanie mogło odbyć się w altance na terenie muzeum. Do zobaczenia wszystkim biegaczom w przyszłym roku na zawodach jeszcze atrakcyjniejszych i jeszcze lepiej zorganizowanych!
Czesław Wizner - Koordynator ds. biegów
Śląska Grupa Wojewódzka IPA
Współpraca: Marek Wizner
źródło: IPA - Wiadomości Sekcji Polskiej
|